365 Obserwatorzy
122 Obserwuję
agzak

Agnieszka Żak

Autorka zbioru opowiadań "Karaluch w uchu", blogerka: https://agnieszkazak.com

Teraz czytam

Książka. Najpotężniejszy przedmiot naszych czasów zbadany od deski do deski
Keith Houston, Paweł Lipszyc
Kosmiczny poradnik zycia na Ziemi
Chris Hadfield
Przeczytane:: 16 %
Teoretyczne minimum Co musisz wiedziec, zeby zaczac zajmowac sie fizyka
Hrabovsky George Susskind Leonard
Przeczytane:: 13 %
A Game of Thrones (A Song of Ice and Fire #1)
Przeczytane:: 2 %
Robótki ręczne
Cheryl, Rich Tennant, Trisha Malcolm, Pam Allen
Przeczytane:: 220/424 stron

Albo książka, albo film

Zaginiona dziewczyna - Gillian Flynn

Najpierw obejrzałam film, potem przeczytałam książkę. I niestety jest tak, że można wybrać albo jedno, albo drugie, bo gdy już zna się wielki zwrot akcji, historia nie jest już tak pasjonująca. Dlatego trochę ciężko ocenić mi samą książkę – ale film, będący wierną adaptacją, miał intensywną, trzymającą narrację, prawdopodobnie także z powodu muzyki. Ben Affleck, którego normalnie nie lubię, idealnie pasował do roli Nicka. Tak samo Rosamund Pike była świetną Amy, choć w książce jest obraz jest pełniejszy, lepiej zrozumiały. Zresztą Amy to postać, która zasługuje na zapamiętanie – drobiazgowa, zdeterminowana, mistrzyni manipulacji i kompletna wariatka. Tak samo postaci drugoplanowe – postaci drugoplanowe – Tyler Perry stworzył wyrazistego, krzykliwego Tannera, dokładnie takiego, jakim miał być w książce; a Neil Patrick Harris udowodnił, że potrafi zagrać więcej niż jedną rolę. W historii można się oczywiście paru drobiazgów przyczepić (działania policji, nieszczęsna scena z kradzieżą pieniędzy), ale nie zmienia to faktu, że opowieść wciąga i zachwyca.

 

Ale radziłabym najpierw przeczytać książkę ze względu na lepsze przedstawienie Amy, a potem obejrzeć film.